Szukaj
  • Patrycja Serafin

Jak wyglądają lekcje śpiewu?

Zaktualizowano: 10 maj 2021



Wiem, że wśród nas jest wiele osób, które zastanawiają się nad rozpoczęciem edukacji wokalnej. Zatem dziś dowiecie się jak wyglądają indywidualne lekcje śpiewu - a konkretnie: jak przebiegają pierwsze zajęcia, nad czym pracuje wokalista oraz jak całe to "zamieszanie" wygląda z perspektywy nauczyciela.

Oczywiście jest to także post dla tych, którzy już kształcą swój głos. Być może dzięki temu zaproponujecie swojemu trenerowi nowe rozwiązania i wasze lekcje będą bardziej owocne.

Potraktujcie to jako maleńki motywator do działania!



Twoja pierwsza lekcja śpiewu



Z rozmów z wieloma wokalistami wnioskuję, że decyzja o podjęciu edukacji wokalnej nie należy do najłatwiejszych. Dlatego przekazuję kilka tipów dotyczących tego, jak się przygotować do tego wielkiego dnia oraz na co się nastawić. Poniżej wskazówki dla "świeżaków":

  1. Najważniejsze jest pozytywne nastawienie. Dobrze mieć świadomość, że udając się do profesjonalisty nie powinieneś się obawiać negatywnego oceniania, czy wywodów dotyczących talentu lub jego braku. Trener wokalny zajmie się Tobą w odpowiedni sposób. Nie ma się czego bać.

  2. Weź ze sobą butelkę wody i ubierz się wygodnie. Ten niezbędnik pomoże ci w chwilach stresu.

  3. Zastanów się czy zmagasz się z dolegliwościami, które mogą Ci przeszkadzać w śpiewie (np.: przewlekłe zapalenie zatok, refluks, krzywa przegroda nosowa, problemy logopedyczne, guzki na fałdach głosowych). Będzie to cenna informacja dla twojego trenera.

  4. Przygotuj sobie utwór, który chcesz zaśpiewać. Nie musisz uczyć się tekstu na pamięć - nauczyciel będzie chciał posłuchać jak radzisz sobie z piosenką oraz zobaczyć jaki repertuar preferujesz.

  5. Daj sobie przestrzeń na popełnianie błędów - przecież od tego są lekcje śpiewu!

Po takim wstępie, wiesz, że nikt nie będzie wystawiał Ci diagnozy pod tytułem "będzie z ciebie gwiazda" lub "co ty tu w ogóle robisz"? Nauczyciel jest po to, aby nauczyć. Niezależnie od Twojego poziomu - nastaw się na tendencję wzrostową.


Wszystko jasne? Teraz wyjaśniam dlaczego pierwsza lekcja jest tak wyjątkowa. Czym się różni od całej reszty? Oto wyróżniki:


  • Diagnoza wokalna!

Nauczyciel musi zrobić rozpoznanie dotyczące Twojego głosu, jego problemów i walorów oraz dobrać odpowiednie ćwiczenia pasujące do Twoich kłopotów wokalnych. Dodatkowo trener powinien zerknąć na stan Twojego oddechu, postawę, sytuację "napięciową" ciała etc.


  • Dobór repertuaru


Na pierwszej lekcji zostanie przeprowadzony research Twoich preferencji muzycznych, na podstawie których trener dobierze odpowiedni repertuar.


  • Cele


Bardzo ważna sprawa. Dzięki ustaleniu celu, do którego będziemy dążyć na lekcjach śpiewu, wiemy po co pracujemy i co chcemy osiągnąć. Bez tego bardzo szybko przestaniemy ćwiczyć i zniechęcimy się w trudniejszych chwilach.


Oczywiście trzeba wziąć poprawkę na to, co wyróżniłam, ponieważ każdy nauczyciel ma swoje sposoby. Jednak powyższe elementy z mojego punktu widzenia są absolutnym minimum z perspektywy pedagogicznej, metodycznej oraz wokalnej.





Co z dalszym kształceniem głosu?


Tutaj robi się tylko przyjemniej. Wiedząc nad czym musimy pracować oraz w jaki sposób doskonalić swoje umiejętności - pozostaje nam tylko ćwiczyć (nie tylko na zajęciach). Najczęściej bierzemy na warsztat:

  • prawidłowy tor oddechowy,

  • odpowiednie nastawienie głosowe,

  • płynne połączenia rejestrów, rozluźnianie głosu i ciała,

  • interpretację utworów,

  • improwizację,

  • powinniśmy też pracować nad barwą głosu i NIE naśladować innych wokalistów.

Z czasem pracujemy nad własnym repertuarem, aranżacjami, współpracujemy z innymi muzykami, zakładamy zespół i wydajemy płytę :) Łatwe? Może nie aż tak, ale warto mierzyć wysoko, wyznaczać sobie cele i małymi kroczkami dążyć do sukcesu. Ja idę tą drogą i zapewniam, że warto!

Lekcje śpiewu z perspektywy nauczyciela



Nie będę teraz "wrzucać" wszystkich wokalkołczów do jednego worka, bo ile trenerów, tyle opinii. Opowiem jak to wygląda z mojego punktu widzenia.

Co ja sobie myślę o moich uczniach?

Przede wszystkim każdy z nich to bardzo delikatny materiał. Wokaliści są przecież artystami - a artyści to najbardziej wrażliwe istoty na tym ludzkim padole. W związku z tym staram się otoczyć ich pewnego rodzaju opieką i stworzyć bezpieczne miejsce do popełniania błędów i doskonalenia swojego wokalu.

Z autopsji wiem, że śpiewanie jest obnażaniem duszy. Głos ludzki pokazuje wszystko to, co się w nas kryje: nasze słabości, emocje, problemy... Śpiewać to tak jakby stanąć nago przed drugim człowiekiem i pokazać wszystko co mamy, wszystko co niedoskonałe oraz piękne.

Z tą świadomością podchodzę do każdego z osobna. Chcąc nie chcąc często oprócz nauczyciela staję się także terapeutą i powiernikiem trosk. Gdy ktoś jest rozchwiany emocjonalnie, nie potrafi skupić się na kontroli nad głosem, ćwiczyć i czerpać z tego przyjemności. Taki bidulek, aby pracować - musi się wygadać i wyrzucić z siebie te złe emocje.

Poza tym jako trener głosu staram się dobierać repertuar tak, aby pasował do osobowości, problemów głosowych i przede wszystkim... rozwijał! Później zajmujemy się interpretacją, planowaniem kariery, nagraniami...

Jednak najważniejsze dla mnie (mam nadzieję, że dla pozostałych trenerów wokalnych także) jest to, aby uczeń był lepszy ode mnie. Wtedy dopiero czuję, że odniosłam sukces pedagogiczny :)

Mam nadzieję, że dzięki temu rozwiałam wasze wątpliwości, poniektórych zmotywowałam, a może nawet przypomniałam komuś o kilku ważnych kwestiach?


Ściskam,

Wokalkołcz.




#lekcjeśpiewu #wokalkołcz #zdrowygłos #lekcjeśpiewuwarszawa #wokalista #diagnozagłosu

30 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie